niedziela, 3 czerwca 2012

Pieprzne cukinie z salami



Jeszcze nie wiem co by napisać o cukinii, bo można by o niej wiele dobrego napisać. Że jest smaczna, że nadaje się do wielu potraw, że można ją smażyć, grilować, piec i gotować. Po prostu warzywo rzeka!
Dzisiaj chciałem się podzielić moim przepisem na dosyć efektowne i smaczne danie z cukinii.

-cukinia
-kilka plastrów salami
-łyżeczka marynowanego zielonego pieprzu
-łyżeczka łuskanego prażonego słonecznika
-tarta mozzarella
-suszona bazylia
-suszone oregano
-parmezan

na sos pomidorowy
-duży pomidor obrany ze skórki
-pół ząbka czosnku
-2 łyżki oliwy z oliwek



Cukinię kroimy wzdłuż na pół i łyżeczką wydrążamy nasiona. Następnie skrapiamy oliwą i wkładamy do piekarnika 200 stopni na 10-15 minut.

Pomidor wkładamy do blendera razem z czosnkiem i oliwą i miksujemy na jednolity sos.

Salami tniemy w paseczki, wyjmujemy cukinię i faszerujemy ją pociętym salami. Do każdej "łódeczki" wsypujemy pół łyżeczki pieprzu zielonego i pół łyżeczki słonecznika. Cukinie posypujemy mozzarellą i ziołami i z powrotem wkładamy na 10 minut do piekarnika. wyjmując posypujemy parmezanem.
Podajemy z sosem pomidorowym .

czwartek, 31 maja 2012

Gnocchi con gorgonzola


Pora na przygodę z gorgonzolą i gnocchi! Gorgonzola - przepyszny włoski ser pleśniowy pochodzący z północnego regionu Italii Lombardii. Charakteryzuje się zdecydowanym smakiem i gęstą kremową konsystencją, a historia jego produkcji sięga X wieku. No a gnocchi to takie włoskie kopytka, których włoska nazwa oznacza po prostu "grudka".

-80 g gorgonzoli
-80 g boczku wędzonego pociętego w kosteczkę
- posiekaną czerwoną cebulę
-500 g gnocchi
-1/2 szklanki mleka
-łyżka śmietany
-2 łyżki posiekanej bazylii
-kilka szczypt parmezanu
-olej do smażenia


Boczek z cebulą podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Dodajemy mleko pokrojoną gorgonzolę i gotujemy 5 minut. Gdy sos przestanie się już gotować dodajemy łyżkę śmietany i mieszamy.

Gnocchi gotujemy w wodzie 2 minuty aż wypłyną na powierzchnię. Odcedzamy, szybko hartujemy zimną wodą.

Kluseczki dzielimy na porcje, polewamy sosem i dekorujemy bazylią i parmezanem.


Do picia podałem wodę z miętą cytryną i imbirem.

wtorek, 29 maja 2012

Pasta o awokado i pomidorze



Dzisiaj moja żonka podsunęła mi świetny pomysł na pastę do kanapek. A że wprost przepadam za rożnego rodzaju pomazankami, pesto i pastami - nie potrafiłem się oprzeć i musiałem to zrobić! efekt - przepyszna pasta, bardzo świeża i znakomicie nadająca się do posmarowania śniadaniowych kromek, czy tostów!
Jak to robię?

-małe awokado
-średni pomidor bez skóry
-łyżka soku z limonki
-mała czerwona cebula pocięta w plastry
-1/3 sera sałatkowego typu feta
-łyżka posiekanej kolendry
-2 łyżki oliwy z oliwek


Awokado obieramy ze skóry i usuwamy pestkę. Razem z resztą składników wkładamy do malaksera labo blendera i miksujemy na jednolitą masę .
Smarujemy kanapki i jemy !

Potrawka z kalafiora po indyjsku



Po niemal miesięcznej przerwie postanowiłem wreszcie coś ugotować. Daniem, które z pewnością zasługuje na to, by go opisać na blogu jest indyjska potrawka z kalafiora, ziemniaków i groszku!

-duży ziemniak
-150 gramów groszku świeżego albo mrożonego
-pół kalafiora
-1,5 łyżeczki pasty chili
-5cm korzenia imbiru pociętego w plastry
-3 ząbki czosnku
-posiekana cebulka dymka
-łyżka koncentratu pomidorowego
-łyżka soku wyciśniętego z cytryny
-łyżka posiekanej kolendry
-1/3 łyżeczki cynamonu
-łyżka mielonej kurkumy
-łyżeczka cukru trzcinowego
-olej do smażenia
-1/2 łyżeczki soli

Ziemniaka obieramy i kroimy w kostkę, którą gotujemy 6 minut w osolonym wrzątku, tak żeby lekko zmiękły i były takie półtwarde. Po czym odcedzamy, oblewamy zimną wodą i odstawiamy.

Imbir, czosnek, cebulę i pastę chili ugniatamy w moździerzu na jednolitą masę (najbardziej bliską jednolitej) i odstawiamy.

koncentrat pomidorowy łączymy ze szklanką wody i sokiem z cytryny.

Z kalafiora wycinamy głąb i dzielimy na małe różyczki. na dużej głębokiej patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim pastę imbirową około 5 minut. Następnie dodajemy kurkumę, cynamon, kolendrę i sól. Do powstałego sosu wkładamy różyczki kalafiora i smażymy 5 minut aż pokryją się sosem. Zmniejszamy trochę ogień i wlewamy sos pomidorowy groszek i ziemniaki. Przykrywamy i gotujemy tak przez 15 minut, od czasu do czasu mieszając aż warzywa zmiękną a płyn odparuje.
Pyszne rozgrzewające danie, bardzo dobre na imprezy !

piątek, 27 kwietnia 2012

Zielona bruschetta



Ostatnio znalazłem ciekawy przepis na bardzo smaczną przystawkę. Proste szybkie i dobre - to jest najważniejsze - warto spróbować, bo danie jest nietypowe.


-szklanka zielonego groszku
-parę listków mięty
-10 czarnych oliwek
-gomółka mozzarelli
-małe bułeczki
-2 ząbki czosnku
-oliwa z oliwek
-sól pieprz

Groszek gotujemy w osolonej wodzie, aż będzie miękki. Następnie wrzucamy razem z oliwkami, oliwą i miętą do malaksera i mielimy na mus i doprawiamy do smaku.

bułeczki rozcinamy na pół, smarujemy rozgniecionym czosnkiem i wkładamy na 10 min do rozgrzanego piekarnika.
szybko smarujemy obficie bułeczki musem groszkowym i nakładamy porwaną mozzarellę. Możemy całość skropić oliwą.

Pyszne danie - zwłaszcza dla dzieci !

wtorek, 24 kwietnia 2012

Zapiekanka o cukinii i pomidorach


Może i wiosna nie jest najlepszym czasem na przyrządzanie cukinii i pomidorów, ale jak widzę te warzywka w marketach to i tak nie mogę się powstrzymać - kupuję i przerabiam w dania. Tym razem będzie zapiekanka - całkiem przepyszna.

-cukinia
-pomidory
-2 jajka (lub więcej jak mamy większe naczynie)
-10-20 dag tartego żółtego sera lub mozzarelli
-pół szklanki mleka, lub śmietany
-łyżka pestek słonecznika
-masło do smarowania cukinii i naczynia
-sól, pieprz


Cukinie kroimy w plastry, układamy w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym i smarujemy roztopionym masłem. Pieczemy w 200 stopniach przez 15 minut.
Wyjmujemy z piekarnika, posypujemy serem i pokrojonymi w kostkę pomidorami.
Jajka łączymy z mlekiem albo śmietaną i doprawiamy.
Powstałą masą jajeczną zalewamy zapiekankę, górę posypujemy słonecznikiem i zapiekamy w 200 stopniach jeszcze 20 minut.
Palce lizać !

piątek, 13 kwietnia 2012

Zaskakujący seler !


No to mamy piątek! Podobno niektórzy w piątki jadają dania bezmięsne. Niektórzy podobno rozpoczynają weekend - ja niestety zaraz idę do pracy. No więc aby tradycji piątkowej stało się za dość, zrobiłem danie bezmięsne, które z powodzeniem może zastępować np schaboszczaka! Jak wspomniałem zaraz zmykam do pracy, ale muszę napisać o kotletach z selera, bo jest to naprawdę dobre i pożywne danie, a do tego wygląda wyjątkowo apetycznie!

-2 duże selery
-2 jajka
-szklanka mąki
-3/4 szklanki mleka
-1/4 szklanki śmietany
-olej do smażenia
-sól, pieprz

Selery obieramy i kroimy na plasterki, możemy też niektóre plasterki podzielić na pół, albo na 4 części.
Gotujemy je w osolonym wrzątku przez 3-4 minuty po czym odcedzamy i czekamy, aż ostygną.

Pozostałe składniki miksujemy w ciasto podobne do naleśnikowego.

Kawałki selera maczamy na widelcu w cieście i smażymy na oleju z każdej strony na złoty kolor.

Podawać można z surówkami, ziemniaczkami lub z różnymi sosami, czy dipami. "Niebo w gębie" - jak zwykła mawiać moja dwuletnia córeczka!